Październikowy numer Do Rzeczy Historia, w znacznej części poświęcony Narodowym Siłom Zbrojnym.

Październikowy numer Do Rzeczy Historia, w znacznej części poświęcony Narodowym Siłom Zbrojnym.

do rzeczy nsz

Polecamy serdecznie najnowszy, październikowy numer Do Rzeczy Historia, w którym przeważają bardzo ciekawe artykuły dotyczące Narodowych Sił Zbrojnych. Wśród autorów tekstów Piotr Zychowicz – Przeciw dwóm wrogom, Leszek Żebrowski – Żołnierze najbardziej wyklęci, Piotr Włoczyk – Trzej z NSZ, Sebastian Bojemski – Tajemnica śmierci „Kmicica”, Rafał Sierchuła – Rycerze Wielkiej Polski, Michał Wołłejko – Długi marsz Brygady Świętokrzyskiej, Marek Jan Chodakiewicz – „Żydożercy” z NSZ?.

Narodowe Siły Zbrojne wychodzą z cienia
Ja walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi, wstępuję do Narodowych Sił Zbrojnych. Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że wiernie będę walczył o niepodległość Polski. – od tych słów rozpoczynała się przysięga, którą składał żołnierz NSZ, rozpoczynając służbę.
Członkowie tej formacji słowa te wprowadzali w czyn. Najpierw bez kompromisów bili się z Niemcami, a później – gdy na pierwszy plan wysunęło się zagrożenie sowieckie – z determinacją zwalczali komunistów. Dzieje żołnierzy

Narodowych Sił Zbrojnych to opowieść nie tylko o wielkim polskim heroizmie i poświęceniu, ale także o wielkiej polskiej tragedii. Nie udało się im bowiem wywalczyć wielkiej, wolnej Polski. Znienawidzeni przez czerwonych po roku 1944 padli ofiarą straszliwych prześladowań.
Żołnierze NSZ byli nie tylko katowani w ubeckich kazamatach, nie tylko mordowano ich – metodą katyńską – strzelając w tył czaszki, ale wymierzono w nich także kampanię perfidnych oszczerstw. Komuniści przedstawiali ich jako ‚polskich faszystów’, kolaborantów i zbrodniarzy. Byli najbardziej wyklętymi spośród wyklętych. (…)”
Od redaktora, Piotr Zychowicz, DO RZECZY HISTORIA, nr 8/2013